Najstarszy Serwis Internetowy o Brodnicy - Promujemy region już od 1995 r.
Forum BRODNICA - portal eBrodnica.pl
Forum dla wszystkich, którzy mają coś do powiedzenia nt. naszego regionu i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy
Autor Wiadomość
Chuck Norris 


Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 2
Skąd: Teksas

  Wysłany: 2009-03-06, 05:17   o Jasiu

Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi:
-Wszyscy nienormalni proszę wstać!
Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta:
-Jasiu dlaczego wstałeś?
A Jasiu na to:
-No bo mi głupio jak pan tak sam stoi...

:clap2:

Najśmieszniejsze dowcipy o Jasiu
 
 
SATAN 
walczę z ortami



Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 2034
Skąd: BRODNICA

  Wysłany: 2009-03-30, 10:25   

dostałem dziś na maila :)

Zmarł ateista i trafił do piekła. Przerażony, na drżących nogach staje przed bramą. Potężne wrota nabijane ćwiekami, płonący ogniem napis PIEKŁO, swąd siarki, krzyki i jęki.
Zastukał kołatką w drzwi i z niepokojem słuchał szczęku otwierających się zamków. A tu...drzwi otwiera mu Diabeł, w garniturze od Armaniego, stylowa fryzura, elegancko przystrzyżona bródka.
- A witam, witam, zapraszamy do środka.
Ateista wchodzi niepewnie, a Diabeł do niego:
- Ależ niech się Pan tak nie obawia. Tu nie biją. Właściwie to tutaj jest pełen luz, zero kar cielesnych. No bo właściwie to co my moglibyśmy tym duszyczkom zabraniać? No co? Nakrzyczymy na nich? Sam Pan wie, że to nie działa.
Zaczął Diabeł oprowadzać ateistę po Piekle.
- Tu w tej sali mamy restaurację. Proszę śmiało wpadać, kiedy tylko będzie miał Pan ochotę. Dania z całego świata, 24 godziny na dobę, oczywiście wszystko w najlepszym gatunku i ... zupełnie gratis.

Wędrują dalej:
- Tutaj jest nasz klub.
Ateista przetarł oczy ze zdumienia. W środku półnagie dziewczęta serwowały cygara i drinki, para dziewcząt tańczyła przy rurze.
- Oczywiście wpadaj kiedy tylko masz ochotę. Najlepsze kubańskie cygara i wszystkie gatunki alkoholi z całego świata. No i dziewczynki też są zawsze chętne do rozmowy i zabawy.

Diabeł prowadzi go dalej. Zatrzymał się na chwilę przed wielkimi pancernymi drzwiami, jak do sejfu.
- Zaczekaj chwilkę, sprawdzę tylko coś - powiedział do ateisty i otworzył drzwi.
Ateista zerknął mu przez ramię, a tam, aż włos mu się na głowie zjerzył. Potępione dusze, smoła, dym, ogień, jęki i wrzaski.
- A ttto, co to jeeest? - spytał jąkając sie bardzo przestraszony przestraszony.
- Ależ tym się kompletnie nie przejmuj, to katolicy, jak sobie wymyślili, tak mają!!!!!!!
_________________

 
 
SATAN 
walczę z ortami



Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 2034
Skąd: BRODNICA

Wysłany: 2009-03-30, 12:55   

Soldiers Polish Warriors Community Forum

L.Kaczyński przyjeżdża do szkoły dla dzieci ograniczonych w rozwoju
kiedy się pojawia nauczycielka mówi do dzieci
-czy wiecie kto to jest?
-dzieci milczą
-na pewno wiecie kto to jest powiedzcie nie wstydźcie się
na co jeden z nich odpowiada z z pytaniem w głosie
-...Nowy?

---

Holenderska farma, przed wejściem Polski do Unii, Inspekcja Legalności Pracy kontroluje pracujących Polaków.
- umie pan po holendersku?
- tak, troche...
- ma pan pozwolenie na prace?
- oczywiście, że mam!
- a pana kolega tam w pomidorach tez ma?
- oczywiście, że ma!
- to niech pan go zawoła
-JOOOOOOZEEEEK!!!! SPIEEEEEEERRRRRDALAJ!

---

Przy skrzyzowaniu siedzi na koniu Straznik Miejski. Z naprzeciwka w jego kierunku jedzie na rowerku maly chlopiec. Straznik wola go do siebie.
- Ej, maly, chodz no tu!
Chlopczyk podjezdza, a straznik pyta.
- Swiety Mikolaj przyniósl ci ten rower?
- Tak.- Odpowiada chlopczyk.
- To napisz mu, zeby w tym roku przyniósl ci lampke do tego roweru. I zadowolony z siebie ukaral mlodego mandatem za 50 zlotych.
- A pan to od Mikolaja dostal tego konika? - pyta dziecko.
- Tak. - Odpowiada Straznik Miejski.
- To niech pan napisze Mikolajowi w tym roku, zeby ch***a montowal konikowi miedzy nogami, a nie na grzbiecie.

---

Przychodzi pięcioletni chłopczyk, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do agencji towarzyskiej. Podchodzi do właścicielki i pyta:
- Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
- Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty by? z ni? zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
- Ale ja naprawdę potrzebuję- mówi i rozbija skarbonkę. Szefowa widz?c pieni?dze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
- No dobrze, ale, po co ci ta dziewczyna z AIDS?
- Potrzebna!
- Powiedz, to może coś się znajdzie...
- No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS. I jak wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS. A potem jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu... i on też będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca to w nocy robią to z mamusią... i ona też będzie miała AIDS. A rano, jak tato wychodzi do pracy, to przyjeżdża pan od zbierania śmieci. Wpada do nas i mamusia daje mu d***. I on też będzie miał AIDS. I o tego s*** mi chodzi, bo mi śmieciarką żabę przejechał!

---
Jasio podejrzal mame w lazience jak sie myla.
I zobaczyl jej wzgorek,no i sie pyta mamusiu co to jest??
Mama:taka szczoteczka
Jasio:eee tata ma lepsza!!
Mama:a skad wiesz??
Jasio:bo widzialem jak sąsiadce zęby czyscil
---

Podchodzi żebrak do faceta na ulicy i mówi:
-Niech pan wspomoże biednego człowieka...
Ten sięga do kieszeni, ale tam tylko stówa. Mimo wszystko już chce dać pieni?dze biedakowi, gdy nagle cofa rękę i mowi:
-Ale ty się za to upijesz...
-Ja nie piję.
-To na papierosy wydasz...
-Od dwudziestu lat już nie palę.
-No to pewnie na dziwki pójdziesz.
-Panie, w moim wieku...?
Facet pokiwał głową i wreszcie mówi:
-To choć, przejedziemy się do mnie.
-A po co? - dziwi się żebrak.
-Chcę pokazać mojej żonie faceta, który nie pije, nie pali i na dziwki nie chodzi...
---

- Tato, możemy sprzedać butelki po Twojej wódce i kupić chleb za te pieniądze?
- Niech będzie. Eh, dzieci, dzieci... Same widzicie, beze mnie nawet chleba byście nie miały.
Przychodzi zasmucony młodziak z budy i tak gada do starego:
- Tato, tato, w szkole śmieją się ze mnie, że jestem głupi.
- Nie p*****l, pij wódkę.

---

Lekcja wuefu. Nauczyciel mówi do uczniów:
- Podobno kilku z Was pali papierosy, przyznawac się tylko szybko!
Po chwili zgłasza się kilku.
-No dobra, to wy tu zostaniecie i popalimy sobie a reszta 5 okrążęń wokół stadionu...

---

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni
telefon:
- Słucham
- Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciu? Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy sie tym.
- Kolejnego dnia zjawiaja się na podwórku u Przepustnicy żądni sensacji agenci CBŚ, rozwalaja drzewo, rabiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przygladającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
- Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniacy telefon, idzie odebrać:
- Słucham
- Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa Ci narąbali?
- Ano narąbali
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin,hej!

---

Poszedł pop na pogrzeb swego przyjaciela-katolika. Bardzo mu się spodobał zwrot wypowiadany przez księdza: "z prochu powstałeś, w proch się obrócisz". Postanowił, że też coś takiego powie na najbliższym pogrzebie u siebie.
Wreszcie nadarzyła się okazja, po już zamierza wypowiedzieć zasłyszany zwrot, ale zapomniał jak to idzie. Wreszcie mówi:
-Z pizdu wyszedł, w pizdu poszedł.

---
Polak , Rusek i Niemiec poszli do piekła, no i diabeł mówi, że pokaże im dziwki i wódki i będzie pytał ilum da rade, no i kto najwięcej ten wygrywa. Pierwszy wchodzi Rusek.
-Ile widzisz wódek?
-10
-Ile dasz rade wypić?
-3
Ok, id? dalej
-Ile widzisz dziwek?
-10
-Ile dasz rade ?
-3
Ok wchodzi Niemiec.
-Ile widzisz wódek?
-10
-Ile dasz rade wypić?
-5
Id? dalej...
-Ile widzisz dziwek?
-10
-Ile dasz rade?
-5
Ok wchodzi Polak.
-Ile widzisz wódek?
-11
-Jak to 11? Przecież jest 10
Polak otwiera płaszcz, wyjmuje pół litra i mówi:
-Prawdziwy Polak bez tego nigdzie się nie rusza
-A ile dasz radę wypić?
-No jak to ile? 11
Ok, id? dalej
-Ile widzisz dziwek?
-11
-Jak to 11, przecież jest 10?
-No 10 tam i diabeł też niezła [cenzura]
---
Idzie wedkarz przez las z dwoma wiadrami pelnymi ryb, gdy nagle spotyka
straznika.
- Udany polow. Mam nadzieje, ze ma pan karte wedkarza?
- Nie mam, ale to sa moje rybki z akwarium.
- Rybki z akwarium?
- Wpuszczam rybki do wiaderka, ide nad jezioro, wypuszczam je, zeby
sobie poplywaly i kiedy klasne dwa razy, wracaja do wiaderek.
Straznik nie uwierzyl, wiec obaj ida nad jezioro. Wedkarz wypuszcza
wszystkie ryby do wody i czeka. Mija pietnascie minut i nic.
Zniecierpliwiony straznik pyta:
- No i co? Niech pan je wola!
- Kogo?
- Rybki!
- Jakie rybki?
........................................................
Kaznodzieja wyglasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia. Po
plomiennej przemowie pyta zgromadzonych
- Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?!
Mniej wiecej polowa wiernych podnosi rece do gory. Niezadowolony
kaznodzieja kontynuuje kazanie. Mija 20 minut i znowu pyta
- Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?!
Tym razem zglasza sie jakies 80% osob. Kaznodzieja zawiedziony wraca
do kazania. 30 minut minelo. W koncu przerywa i pyta
- Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?!!
Poniewaz wszyscy juz mysla o obiedzie wszyscy podnosza rece do gory...
wszyscy oprocz staruszki z drugiego rzedu.
Kaznodzieja pyta jej
- Dlaczego nie chce pani przebaczyc wrogom?
- Nie mam zadnych.
- Jakie to niezwykle, ile pani ma lat?
- 93
- Niech pani wyjdzie na srodek i powie wszystkim, jak to mozliwe, zeby
w takim sedziwym wieku nie miec zadnych wrogow.
Staruszka niesmialo wychodzi na srodek, bierze do reki mikrofon i mowi
- Przezylam wszystkich sukinsynów

..................................................
i tu tak na czasie :devil:
- Co robi polski kibic, gdy Polska zdobywa mistrzostwo świata ????
- Wyłącza Playstation i idzie spać
_________________

 
 
krotom 
ludź - przyrodnik



Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 2970
Skąd: N53°17' E19°25'

Wysłany: 2009-07-24, 13:14   

zamieszczam na prośbę forumowych blondynek :)

Przychodzi blondynka do lekarza i krzyczy:
- Panie doktorze! Pomocy! Trzmiel mnie użądlił.
- Spokojnie zaraz posmarujemy maścią.
- Ale jak go Pan posmaruje, skoro on już poleciał?
- Posmaruję tam gdzie Panią użądlił.
- To było tam w parku na ławce.
- Kretynko, posmaruję tę część ciała, w którą Cię użądlił!
- Aaa.. To było trzeba tak od razu. To tu w palec.
- A który to konkretnie?
- Skąd mam to wiedzieć. Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...
:]
_________________
brodnickie bociany

 
 
 
Heimdall 
Ornitofan



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 1435
Skąd: wźąść na piwo?


Wysłany: 2009-08-14, 10:58   

Pani A do pani B:

-Jestem wkurzona: na moja propozycje pójścia do restauracji on powiedział, że
jesteśmy ze sobą dostatecznie długo abyśmy poszli do niego. Tam musiałam coś
przyrządzić na kolację, potem zaciągnął mnie do łóżka, zero gry
wstępnej, w niecałe dwie minuty skończył, odwrócił się i zasnął !
Pani B do pani A:
- U mnie zaś wszystko pięknie! Zabrał mnie do eleganckiej restauracji,
zaprosił na pyszna kolacje z fantastycznym winem, odbyliśmy romantyczny
spacer do niego, tam przy świetle świecy prawie godzinę mnie rozpalał
wstępnie, a potem była prawie godzina wspaniałego seksu! I po tym
wszystkim jeszcze godzinkę miło gawędziliśmy, aż usnęłam !

Pan A do pana B:

-Było za[cenzura] ! Poszliśmy do mnie, ugotowała kolacje, trochę się
pobzykaliśmy, dzisiaj jestem jak król i do tego super wyspany!

Pan B do pana A:
-Kur..., jestem załamany! Jak frajer zgodziłem się aby wybrała
knajpę, to zaprowadziła mnie do jakiejś takiej na starówce, z jakimś
francuskim winem. Jak zobaczyłem rachunek, to mało się nie przewróciłem !
Zostawiłem tam całą forsę i nie stać mnie było na taryfę! Czynsz i liczniki
mam i tak nie popłacone, wiec zapaliłem świece! Po tych nerwach
godzinę mi nie chciał stanąć, a potem jeszcze przez godzinę odlecieć nie
moglem! Przez ten rachunek nie moglem zasnąć, więc gadałem z ta kretynką o pierdołach aż zasnęła
 
 
 
18kris 



Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 120
Skąd: Wrocki

Wysłany: 2009-12-27, 13:37   

- Tato, w telewizji mówili, że alkohol podrożeje. Czy to oznacza, że będziesz mniej pił?
- Nie, to oznacza, że będziesz mniej jadł.


Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- K***a, jestem pandą!

Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jak ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie... Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki. Mimo wszystko się śmieją...
 
 
NEFERTETE 
NEFERTETE



Dołączyła: 12 Paź 2006
Posty: 976
Skąd: Górzno

Wysłany: 2010-01-24, 14:53   

-Halo?
Kobiecy głos po drugiej zapytał:
-Kochanie, dlaczego tak cię dziwnie słychać? Jesteś w saunie?
-Tak - odpowiada facet
-Wiesz co, kochanie stoję przed sklepem jubilerskim i widzę kolię z diamentami, wiesz którą, tą która zawsze mi się podobała. Mogę ją sobie kupić? Mogę skarbie? Kosztuje trochę ponad 10 000$
-A o ilę więcej? - zapytał facet
-No..., ten..., właściwie to poniżej 20 000$
-No dobrze, ale w żadnym wypadku nie kupuj, jeśli kosztuje więcej niż 20 000$. Rozumiesz?
-Tak, kochany jesteś, aha, skarbeńku, skoro już do ciebie dzwonię, byłam w salonie BMW, właśnie dostali taki model o jakim marzyłam, to wyposażenie, ten silnik, nawet taki kolor jak chciałam. Cena? Jak dla mnie tylko 60 000$. Proszę skarbie, mogę go sobie kupić?
-No dobrze, skarbie. Ale spróbuj obniżyć cenę do 55 000$. OK?
W tym momencie kobitka załapała, że dziś jest jej szczęśliwy dzień i postanowiła to w pełni wykorzystać.
-Kochanie, wiesz, że bardzo bym chciała, żeby z nami mieszkała moja mama. Wiem, że tobie ten pomysł nie odpowiada, ale czy moglibyśmy spróbować? Czy mogłaby przyjechać na jakieś 3 miesiące? Jeśli ci nie bedzię pasować, zawsze będziesz mógł mi powiedzieć, że masz dosyć i wtedy poproszę ją, żeby już pojechała.
-No dobrze, kochana. Spróbujmy. Ale jeśli będzie słabo, to...
-Dziękuje ci, kochany! Kocham cię ponad wszystko, cieszę się z tego że wieczorem się zobaczymy!
-Ja też, skarbie, to do wieczoora.
Facet odkłada telefon, rozejrzał się po saunie i zapytał:
-Czy ktoś wie, czyja to komórka?
_________________
"Żadne studia nie pomogą ci poznać prawdy. Pomogą jedynie zrozumieć, dlaczego nigdy jej nie poznasz."
 
 
 
Heimdall 
Ornitofan



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 1435
Skąd: wźąść na piwo?


Wysłany: 2010-03-04, 12:08   

Muslim at the airport: - Name? - Abdul al-Rhazib. - Sex? - Three to five times a week. - No, no... I mean male or female? - Male, female, sometimes camel. - Holy cow! - Yes, cow, sheep, animals in general. - But isn't that hostile?
- Horse style, doggy style, any style! - Oh dear! - No, no! Deer run too fast !
 
 
 
Jarek Kr 


Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 3
Skąd: Brodnica

Wysłany: 2010-07-16, 07:59   

Idzie czerwony kapturek przez las, nagle spotyka w krzakach wilka i pyta:
Wilku!?! dlaczego masz takie wielkie oczy??? na co wilk odpowiada:
Cicho!!! nie widzisz, ze sram???
_________________
www.splywybrodnica.za.pl
 
 
krotom 
ludź - przyrodnik



Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 2970
Skąd: N53°17' E19°25'

Wysłany: 2010-07-30, 12:39   

Kiedy pięcioletnia córeczka zaczęła wypytywać mamę o to skąd się wzięła na świecie, ta delikatnie jej opowiedziała.
Po paru dniach dziewczynka dalej zafascynowana nowo zdobyta wiedzą pyta mamę:
- A więc nasionko tatusia zapładnia jajeczko u mamy i mama nosi dziecko w brzuszku?
- Właśnie tak to jest, kochanie - odpowiada mama.
- Ale jak nasionko dostaje się tam? - pyta córeczka - Czy mamusia je połyka?
Mama odpowiada:
- Tylko wtedy gdy chcę nową sukienkę...

:lol:
_________________
brodnickie bociany

 
 
 
18kris 



Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 120
Skąd: Wrocki

Wysłany: 2010-08-04, 14:35   

Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuje od męża opłaty za współżycie intymne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na nowe stroje. Ten system spodobał się Ziucie i postanowiła wypróbować jeszcze tego samego wieczoru.
- Kosztuje to sto złotych. Nasza sąsiadka dawno już tak bierze od swojego starego.
Mietek sięgnął do portmonetki, ale znalazł tam tylko dwadzieścia złotych.
- Za to - powiedziała Ziuta - możesz dostać buziaka i dwa razy mnie pogłaskać.
Rad nierad Mietek otrzymał tylko tyle, za ile zapłacił, potem odwrócił się do żony plecami i zabrał do spania. Ziuta zaczęła wiercić się w łóżku i po chwili potrząsnęła męża za ramię:
- Nie śpij, ty leniuchu, wstawaj szybko, idź do kuchni i pożycz sobie z domowej kasy, ile ci brakuje.
 
 
karolina 



Dołączyła: 11 Lip 2006
Posty: 1745
Skąd: Brodnica

Wysłany: 2010-08-04, 14:59   

za górami, za lasami. daleko za piecioma morzami, pięcioma pagórkami porosnietymi trawą, za górami na której pasą się kozice, za strumykiem, za 4 jeziorami w srodku lasu stała chatka w której mieszkała staruszka.... staruszka wyszła przed domek, rozejrzała sie i powiedziała:
- o kur.@ jak ja daleko mieszkam :blink:
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



W przypadku, gdyby do nowozarejestrowanego użytkownika nie doszedł email aktywacyjny
proszę o kontakt z Redakcją celem wybrania innej formy aktywacji

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 11

Redakcja - Regulamin - Patronat Medialny - Reklama - Kontakt
© 1995-2005 Biuro Komputerowe BEST Wojciech P3otka. Wszelkie prawa zastrze¿one.